wtorek, 12 listopada 2013

Wibo wow glamour sand - przepiękny piasek nr 4 ♥

***





Jakoś tak nigdy nie ciągnęło mnie w stronę lakierów piaskowych, zdecydowanie odstraszała mnie ta faktura na paznokciach, widziałam wiele kolorów, kilka naprawdę ładnych, pozostając obojętną na ich wdzięki, do czasu, aż zobaczyłam prezentację tego czarnulka gdzieś na blogu, który zachwycił mnie bez reszty ;)

Moje pazury obecnie są w trakcie ponad miesięcznej abstynencji lakierowej, bardzo chorowały, na ten moment jest nieźle, jednak jeszcze chyba nie powinnam malować, aby nie zepsuć wypracowanych efektów. Ale gdy przyniosłam do domu ten piasek oprzeć się nie mogłam i pomalowałam, niedbale, na prędko byleby móc zobaczyć już efekt na pazurach ;)

Ten lakier ma w sobie coś magicznego, w sztucznym świetle mogę patrzeć w niego w nieskończoność, bo wtedy wygląda najpiękniej, mieni się wieloma kolorami, hipnotyzuje, ma głębię, tajemnicę, iskrę i to coś niepowtarzalnego- jest piękny !!!

Paradoksalnie - nie lubię piasków, nie lubię ciemnych paznokci, a tak bardzo mi się podoba ;)

Musze też przyznać, że mocno zaskoczył mnie ten lakier jeżeli chodzi o używanie. Jako, że wcześniej nie miałam do czynienia z lakierami piaskowymi spodziewałam się bardziej kłopotliwej aplikacji, długiego czasu wysychania i ogromnie kłopotliwego zmywania - pomyliłam się w każdym punkcie :)

Lakier nakłada się bardzo łatwo, udaje się nawet taki niedbały, szybki mani jak tutaj, dwie warstwy dają piękny, "gęsty" efekt, nie trzeba martwić się smugami, czy prześwitami. Wysycha szybciutko, szybciej niż zwykłe lakiery. Ze zmyciem także nie miałam większych problemów, choć to lakier z brokatem. Jest niesamowity pod każdym względem.

Lakier nosiłam 3 dni i zmyłam w stanie jak zaraz po malowaniu, zmyłam, bo boję się, że pazury jeszcze nie są wystarczająco mocne, nie chcę zepsuć efektów terapii, chciałam jedynie zaspokoić ciekawość napatrzeć się ;)





Na razie taka tylko skromna prezentacja, pewnie widziałyście go już nie raz, ja wrzucę lepsze zdjęcia za jakiś czas, jak pazurki trochę odrosną, jak pomaluję je dokładniej i zrobię porządek ze skórkami oraz złapię lepsze światło, na razie wybaczcie słabą jakość, która zupełnie nie oddaje jego uroku ;)



Co o nim sądzicie? Mnie dawno już nie podobał się tak bardzo żaden lakier, bardzo chcę jeszcze numerek 3 ;)

Pozdrawiam,
Beata

31 komentarzy:

  1. ach ta 3 też przy najbliższej wizycie w rossku wpadnie mi do koszyczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go dzisiaj dodałam u siebie na blogu i jest cudowny ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie mnie kuszą te piaski i pewnie któryś z nich zasili moją kolekcję lakierów <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne sa te piaski, ale ciężko je zmyć:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według mnie całkiem dobrze się zmywają, może to pierwsze przyłożenie wacika trwało trochę dłużej, aż rozpuści lakier, ale potem to już w zasadzie jak normalny lakier :)

      Usuń
  5. Kurcze a mi się to nie podoba
    oglądam na blogach i w sklepie i nic zero zachwytu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no czasem bywa i tak ;) mnie tez piaski do tej pory, jakie by nie były nie ruszały ;)
      może musiałabyś pazura pomalować, bo żadna prezentacja nie oddaje ich prawdziwego uroku - tego mieniącego się drobinkami ;)

      Usuń
  6. piękny, uwielbiam piaski :) z tych mam nr 1 i nr 3 :D

    OdpowiedzUsuń
  7. i tak wygląda ładnie,choć ja bym chciała beżowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja właśnie poluję na trójeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny, właśnie chcę go kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam własnie ten nr4 i nr1 i oba są piękne! :) Zmywanie trochę upierdliwe, ale poza tym je ubóstwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny, choć sama bym go pewnie nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę go kupić .Szczególnie ,że u mnie te brokatowe,piaskowe lakiery trzymają się o wiele dłużej niż te normalne

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy efekt, ale jakoś nie mam przekonania do chropowatych powierzchni na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go ale jakoś nie przekonuje mnie ten efekt.

    OdpowiedzUsuń
  15. i ja go pokochałam miłością od pierwszego wejrzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny, piaskowe wykończenie jest najpiękniejsze, to moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę go mieć, wygląda cudownie. Ja uwielbiam pisaki od Golden Rose :) Prezentują się równie niesamowicie i ich jakość jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten lakier wydaje mi się idealny na sylwestrowy wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też się na niego skusiłam, chociaż nigdy nie ciągnęło mnie do piasków, ale ten jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury słowa :)