sobota, 2 listopada 2013

Efekt nirvany na skórze - krem NIrvanesque od NUXE ♥♥♥


Z ogromną przyjemnością wspominam dzień gdy "zapukała" do mnie Pani reprezentująca firmę NUXE, dzięki temu odnalazłam chyba swój krem ideał bo na dzień dzisiejszy nie chcę żadnego innego! :)

Krem zachwycił mnie już po otwarciu kartonika, powąchaniu, obejrzeniu, pierwszej aplikacji, pierwszych efektach...., z recenzją czekałam tylko dlatego, żeby sprawdzić, czy nie wyrządzi on mojej skórze krzywdy w postaci zapchanych porów, wysypu niedoskonałości, podrażnienia itp.
Dziś po miesiącu regularnego używania czas na recenzję :)


Czytaj dalej

Crème Nirvanesque®

WYGŁADZA, RELAKSUJE, ODPRĘŻA

Krem przeciw pierwszym zmarszczkom mimicznym – dla cery normalnej.

W dzisiejszych czasach nie możemy wyzbyć się stresu, co ma bezpośrednie przełożenie na wygląd naszej skóry i proces starzenia. NUXE stworzyła właśnie pierwsze neurokosmetyki kwiatowe, które są idealnym i naturalnym sposobem walki z pierwszymi zmarszczkami.
W naszej skórze żyją komórki zwane Enfekalinami, które odpowiedzialne są za relaksację skóry. Niestety efekt ten jest krótkotrwały i niewystarczający… Laboratoria NUXE określiło idealną roślinę, pozyskiwaną z korzenia piwonii drzewiastej, która hamuje działanie enzymu – Enkfekalinazy i przeciwdziała powstawaniu zmarszczek mimicznych.
W nowej, wyjątkowej formule NUXE zawarte są również nasiona niebieskiego lotosu, nasiona maku polnego, korzeń prawoślazu, wszystkie zmniejszające mikro-napięcia skóry u ich źródła. Skóra natychmiastowo się relaksuje, pierwsze zmarszczki mimiczne zostają wygładzone.
[źródło]
Śmietanka dla pięknej skóry.
Gładka konsystencja wzbogacona olejkiem z róży rdzawej, który łączy właściwości nawilżające i przeciwzmarszczkowe.
Skóra jest natychmiast odstresowana i nawilżona, a rysy twarzy wygładzone i odprężone każdego dnia.
DZIAŁANIE POTWIERDZONE PRZEZ KOBIETY PO 28 DNIACH
STOSOWANIA:
- 80% potwierdziło, że ich skóra jest odświeżona
- 80% potwierdziło, że ich skóra jest odstresowana
- 83% potwierdziło, że ich skóra jest intensywnie nawilżona








Do testów otrzymałam wersję kremu do cery normalnej, jest to nowa wersja kremu!
Wprawdzie moja cera ma skłonność do przesuszenia, jednak ostatnio przekonałam się ze ciężko przyjmuje bogate wersje kosmetyków, przeznaczone do cer suchych.

Kremik zamknięty w plastikowy, lekki słoiczek, z idealnie domykającą się nakrętką, wydającą dźwięk "klik" ;) Banał, szczegół, ale wszystko do kupy składa się na ten idealny obrazek ;)

Posiada śmietankową, lekką, puszystą konsystencję która genialnie i ekspresowo wchłania się w skórę. To co pozostaje na skórze sprawia wrażenie wygładzającej, silikonowej bazy, skóra w dotyku jest miła, bardzo przyjemna, śliska, ale nie tłusta, w 100% gotowa do przyjęcia kosmetyków kolorowych, które rozprowadzają się idealnie, gładko. 
Krem ten uratował przed wyrzuceniem podkład lumene, który na innych kremach nie chciał się rozprowadzać, rolował się, nie wchłaniał w skórę, zmiana kremu i okazało się, że nie ma problemu z rozprowadzeniem podkładu (o tym będzie oddzielny wpis).

Zapach urzeka, powala ... jest piękny choć trudny dla mnie do określenia, coś jakby słodko - ziołowo - kwiatowo - świeży, bardzo przyjemny dla mnie zapach, wręcz uzależniający :)

Kolor kremu poniekąd zdradza jego działanie, kosmetyki o takim kolorku podejrzewałabym o właściwości rozświetlające, rozpromieniające cerę i tutaj nie ma zaskoczenia, takie jest działanie tego kremu. Przy czym nie mówimy tutaj o drobinkach i bazarowym blasku skóry, krem ten nie ma drobinek!
Poprawia on, ożywia wyrównuje koloryt skóry już od pierwszej aplikacji, po miesiącu widzę trwały efekt w postaci ożywionej, ocieplonej, promiennej karnacji - ogromnie potrzebowałam takiego działania kremu bo moja skóra ostatnio była ziemista, zmęczona, niewyspana, twarz wyglądała na chorą. Tutaj moje oczekiwania zostały zaspokojone w pełni i właśnie to działanie kremu pokochałam najmocniej.



Poza tym - krem daje uczucie nawilżenia i odżywienia, skóra jest odprężona, wypoczęta i gładka. 
Moja cera oprócz wyrównania i ożywienia kolorytu odzyskała także miękkość, miejsca w których pojawiały się suche skórki zniknęły. Jeżeli chodzi o zmarszczki - nie miałam ich specjalnie, natomiast widać wygładzenie cery,a co za tym idzie optyczne zminimalizowanie zmarszczek mimicznych. 
Makijaż na tym kremie jest trwały, nie przetłuszcza się, nie przetłuszcza się także cera  po nocy - rano jest jednorodna i wygląda zdrowo, promiennie.



Skład....  lista jest dość długa i brzmi obco. Nie podejmuję się analizy, bo słabo się na tym znam, pewnie można tutaj znaleźć jakieś małe "grzeszki".
W każdym razie krem mojej cery nie zapchał, nie przesuszył, nie spowodował wysypu niedoskonałości, w żaden sposób nie podrażnił, nie uczulił - wiec moja twarz tę długaśną listę składników wybacza ;)

Dodam, że dzięki jego lekkiej konsystencji jest niezwykle wydajny, po miesiącu mam niewielkie zużycie, przy codziennym stosowaniu, data ważności po otwarciu - 6 miesięcy.



Krem okazał się ideałem dla mojej skóry, wiem, że wiele z Was stwierdzi, że cena jest zbyt wysoka bo i dla mnie około 90 zł to nie mało. Tym bardziej cieszę się, że miałam możliwość testów, bo wiem, że jest on absolutnie wart tych pieniędzy!
Krem w moim odczuciu spełnia wszystkie obietnice producenta.

Moja ocena 5/5 

Pozdrawiam
Beata

21 komentarzy:

  1. Ostatnio mam straszną chrapkę na Nuxa :) oczywiście zazdroszczę możliwości przetestowania, mam nadzieję, że pewnego dnia będzie i mój :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ponieważ Twoje opinie nigdy mnie nie zawodzą, ten krem wrzucam na swoją listę koniecznych do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poza tym daj znać jak już wypróbujesz swoje "cudo" z Pat&Rub :) jestem ciekawa Twojego zdania :)

      Usuń
    2. miło mi to słyszeć :*

      kremik jest przefantastyczny, genialny, pewnie byłabyś zadowolona :)

      a za peeling już sie biorę ;)

      Usuń
  3. nuxe ma bardzo fajne kosmetyki, kiedyś używałam ich maseczki z glinka i chyba do niej wróce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to zupełna nowość, choć do produktów czaiłam sie nie raz :)

      Usuń
  4. Kolor kremu wprowadził mnie w błąd, wygląda na tłusty a nie lekki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest tłusty na pewno, może troche kolor przypomina tłuste maści i dlatego :)

      Usuń
  5. Kurcze,ale mnie zachęciłaś! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam jeden krem tej marki dość dawno temu ale pamiętam, że był absolutnie cudowny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chetnie przyjrzę się ofercie kremów choć ten wydaje się być idealny dla mnie :)

      Usuń
  7. Zaciekawiłaś mnie swoją opinią :) Mam suchy olejek z Nuxe i jestem w nim absolutnie zakochana, może kiedyś przyjdzie i pora na krem do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj suchy olejek to ja prawie kupiłam tego lata, na pewno go wypróbuję :)

      Usuń
  8. jednym słowem krem ideał :) czuję się mocno skuszona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eh, ukradłaś mi komentarz :P szkoda tylko, że tyle kosztuje...

      Usuń
    2. kosztuje ale naprawdę warto :)

      Usuń
  9. jakiś czas temu miałam serum z tej firmy sprawdził się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiele dobrego czytałam o produktach Nuxe. Niestety ceny mają zaporowe :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam nuxe a tem krem miałam w 15 ml próbce :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury słowa :)