środa, 15 stycznia 2014

Młode dłonie i szybkie mani - dzięki Eveline :)




Czytaj dalej

Dziś o dwóch sprzymierzeńcach pięknych, kobiecych dłoni, które jak powszechnie wiadomo są naszą wizytówką.
Podstawa to pielęgnacja, kremów używamy na co dzień, aby zwiększyć ich skuteczność można zafundować dłoniom peeling, natomiast  firma Eveline oferuje nam dwa w jednym, czyli połączenie kremu i peelingu w jednej, ładnej, poręcznej tubce :) 

Drobinki są różnej wielkości, są malutkie nie widoczne, odczuwalne jako drobny pył i są także większe, brązowe widoczne gołym okiem, są dość delikatne w działaniu :)
Konsystencja to dość gęsty, zwarty krem, lub nawet masło. Gęsty, leciutko tłustawy.





Producent zaleca stosowanie peelingu na lekko wilgotnych dłoniach, ja używam jednak na dwa sposoby, zazwyczaj na mokro, ale również i na sucho, wówczas biorę znacznie mniej kosmetyku i wcieram w dłonie jak krem, do czasu, aż wchłonie się całkowicie, pozostałe na dłoniach drobinki strzepuję i wydaje mi się, że tym sposobem uzyskuję większe wygładzenie i lepsze nawilżenie skóry.


Kosmetyk pięknie pachnie, delikatnie, słodko, apetycznie. Jest bardzo wydajny.
To co uzyskujemy to gładka, miękka skóra i uczucie nawilżeniaPrzy regularnym użyciu dłonie nabierają młodszego wyglądu, skóra nabiera ładniejszego kolorytu. Dodatkowo dłonie otulone są delikatnym, waniliowym zapachem - czysta przyjemność i skuteczność zamknięta w tubce :)



A gdy dłonie już wypielęgnowane można podkreślić ich piękno za pomocą manicure i tutaj z pomocą zjawia się drugi z kosmetyków, o którym dziś chciałabym napisać :)

60 sekundowy wysuszacz - utwardzacz - nabłyszczacz.  Preparat niezbędny każdej malującej paznokcie kobiecie ;) W takiej ogólnej ocenie jestem z niego ogromnie zadowolona, oszczędza czas i nerwy, dodatkowo nadaje paznokciom wyrazu, podkreśla kolor pięknym połyskiem, dodaje głębi.
Jednak nie jest to produkt pozbawiony wad. 



Wysusza - owszem, ale nie w 60 sekund, uczciwie trzeba mu dać przynajmniej dwa razy tyle, ale dla mnie to i tak świetnie :)
Po tym czasie zewnętrzna warstwa jest sucha i twarda, jednak należy uważać gdyż przy większej ilości warstw pod spodem lakier jest wciąż plastyczny i nagniatając powstaje odkształcenie -  i to chyba dla mnie jego największa wada :(

Poza tym w tym jego 3 w 1 zabrakło mi jednego działania, nie odnotowałam aby przedłużał trwałość lakieru, co odpryskiwało wcześniej, odpryskuje i nadal z tym topem:)

Preparat ma bardzo rzadką, prawie wodnistą konsystencję dzięki czemu łatwo rozprowadza się na mokrym lakierze, pod tym kątem wydaje mi się wygodniejszy w użyciu niż seche vite, nie szkodzi paznokciom i skórkom.





Na koniec efekty pracy tego duetu w towarzystwie  urokliwego lakieru  MiniMax Quick & Dry Long Lasting nr 425, czyli  oto moja wizytówka ;)



MiniMax Quick & Dry Long Lasting nr 425




Pozdrawiam;
Beata

Kosmetyki do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl  w ramach współpracy z Klubem Kejt 






21 komentarzy:

  1. Swietne recenzje! Chetnie wypròbuje oba produkty. Ogòlnie bardzo lubie firme Eveline i często zaglądan do szafeczki z tymi kosmetykami ale tego kremo-peelingu jeszcze nie widziałam:)
    ps;lakiery z serii Mini Max maja piekne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      a lakierki i ja bardzo lubię :)

      Usuń
  2. mi ten utwardzacz starsznie bąbelkował na lakierze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam to od kilku osób, u siebie nie zauważyłam póki co :)

      Usuń
  3. Mam taki sam motyw z top coatem z Miss Sporty - czasami odkształca mi się lakier pod spodem...

    OdpowiedzUsuń
  4. ja z eveline muszę 8w1 znowu zakupic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Peeling to zdecydowanie mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że kolejny wysuszasz nie radzi sobie w zapowiadanym czasie ;[

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam te ich odzywki ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Peeling do rąk mnie kusi od jakiegoś czasu, ale o wysuszaczu słyszałam głównie negatywne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już niedługo będę testowała peeling oraz krem do dłoni z tej serii. Czytałam o tym pierwszym wiele pozytywnych opinii, więc już nie mogę się doczekać, jak będę mogła sprawdzić efekty na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny kolor lakieru masz na paznokciach :) Firma eveline uratowała moje paznokcie i mam dla niej ogromny szacunek i sentyment, mimo, że druga połowa używających te produkty ich nie znosi :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne produkty ; ) Zapraszam do siebie : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ Obserwuję ♥ . Pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
  12. ten peeling ogromnie mnie kusi, jak wykończę swój z Avon, chętnie sięgnę po ten z Eveline

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię odżywkę Eveline 8w1, chętnie wypróbowałabym 9w1, ale coś mi się zdaje, że to pic na wodę. W każdym bądź razie ufam pielęgnacyjnym produktom paznokciowym tej firmy, dlatego nieco się zawiodłam, gdy przeczytalam, że ten top to Bubel. Bo jak lakier jest plastyczny nawet po jakimś czasie, to bubel a nie top. Top powinien utwardzić i nabłyszczyć na maxa jak Seche Vite. Niemniej dzięki za opinię - podczas wyprawy do ulubionej osiedlowej drogerii nie będę się mu przyglądać, gdy zacznie kusić. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobiłaś mi ochotę na ten krem / peeling :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ten peeling od pierwszego użycia <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój ulubiony peeling do dłoni :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury słowa :)