czwartek, 23 stycznia 2014

DownBoy The Balm - o różu z prawdziwego zdarzenia :)






DownBoy - mały, niepozorny, a przykuwający uwagę. Szata graficzna opakowania jak marzenie, nie dziwne, ze szybko staje się obiektem pożądania wielu kobiet. Jednak opakowanie w jego przypadku to tylko wstęp do luksusu :) 
W tym różu lubię chyba wszystko, począwszy od opakowania na magnesik, które zdobi łazienkę, przez kolor, konsystencję, trwałość no i efekt na twarzy.









Kolor tego różu to... róż i kropka. Chłodny, różowy, matowy róż. Szczęśliwie nie uświadczymy w nim żadnego brokatu, czy shimmeru, czysty mat. Kolor jest intensywny, nakładając go "na bogato" uzyskujemy wręcz teatralny efekt, dlatego na co dzień nakładać go trzeba delikatnie, muskając policzek pędzlem.

Konsystencja jest gładka, jedwabista, "gęsta", używając pędzla lekko pyląca. Róż bardzo dobrze się rozciera, nakładając odrobinę można go ładnie rozprowadzić, zblendować, uzyskując efekt satynowo  gładkich, zdrowych policzków i dziewczęcej świeżości na twarzy.




Trwałość tego różu przewyższa trwałość wszystkich moich kosmetyków kolorowych, pod koniec dnia jako jedyny dzielnie trwa na swoim miejscu, utrwalając jednocześnie warstwę kosmetyków pod nim.

Efekt - w zależności od potrzeb delikatny lub wyrazisty, dziewczęcy, świeży lub zdecydowany, wieczorowy lub gdy chcemy dodając kolejne pociągnięcia pędzlem - przerysowany, teatralny :)







Dla mnie ideał, przez moją kosmetyczkę jak do tej pory przeszło kilka zaledwie róży, jednak w tej chwili czuję się w pełni zaspokojona i różu już nie szukam, (chyba, że the balm w innym odcieniu ;)), biorąc pod uwagę jego niezwykłą wydajność  - wiem że ta miłość będzie trwać długo ;)

DownBoy to prezent - dziękuję więc św. Mikołaju ;)


34 komentarze:

  1. Czyli już wiem co kupić jak wykończę resztę mojego różu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny, chcę !!!
    aj, Ty kusicielko "niedobra"........... to wszystko Twoja wina / zasługa * !!!!

    * Niepotrzebne skreślić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skreślam winę - oczywiście :D o obyś wspomniała mą zasługę gdy już kupisz :)

      Usuń
  3. jest przepiękny! Ja mam na razie czego jeszcze uzywać, ale marzy on mi się :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne opakowanie. Chętnie bym po niego sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow... na buzi prezentuje sie calkiem inaczej niz na dloni. Podoba mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na dłoni jest go bardzo dużo, na twarz bym tyle nie nałożyła ;)

      Usuń
  6. Nie używam różu, ale wiem jaki kupić jako 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robi wrażenie i opakowanie i to jak prezentuje się na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy orientujesz się ile kosztuje skoro dostałaś go w prezencie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, kupowany był w minti shop 58 zł :)

      Usuń
  9. nie mój kolorek, ale produkty tej marki bardzo mnie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne opakowanie, pięknie wygląda na skórze.. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne zdjęcia! :) I fajny taki cukierkowy ten róż :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny, uwielbiam takie róże :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale kusisz ... (znowu ) :D He he jak zdam wszystkie egzaminy to sobie wynagrodzę tym właśnie różem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chłodny róż to kolor którego poszukuję. Wspaniały jest!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny ten róż,mógłby ten The Balm być ciut tańszy...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie zbyt mocny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Down Boy to mój pierwszy tak cukierkowy róż, który towarzyszy mnie od dwóch lat. Uwielbiam go latem na opalonej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się, że jest matowy, kolorek jest śliczny i dobrze do Ciebie pasuje, ale i tak jestem przekonana, że ja nie wyglądałabym dobrze w takim "różowym
    " :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajne zdjęcia, ja używam odcieni bardziej brzoskwiniowych niż różowych. podoba mi się satynowe wykończenie na twarzy

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten konkretny odcień, to zdecydowanie nie moja bajka, ale produkty The Balm kuszą mnie niezmiernie już od dłuższego czasu. Szkoda, że jest problem z ich dostępnością stacjonarną.

    OdpowiedzUsuń
  21. koloru w opakowaniu chyba odrobinę bym się bała, ale na twarzy wygląda idealnie!
    no i to cudne pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Idealny odcień różu ! Muszę go sobie sprezentować...:-)

    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. TheBalm ma kuszące produkty, oby kiedyś jakiś znalazł się w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury słowa :)