czwartek, 4 kwietnia 2013

Wiosna w dyskontach, czyli Biedronka vs Lidl ;)


Cześć dziewczyny :)

Na dziś przygotowałam dla Was mój mały "zakupowy haul", mam nadzieję, że Was zainteresuje :)
Wiosnę mamy przynajmniej w gazetkach dyskontowych, które przebijają się we wiosennych ofertach.
Gazetki pełne atrakcji, oferty handlowe  nakładają się na siebie, nie wiadomo gdzie biec najpierw :)
Ciekawe co upolowałam? Zapraszam :)



Czytaj dalej

W Biedronce od dziś  "wiosenne przebudzenie" i kilka interesujących ofert kosmetycznych.
W zasadzie poszłam po 3 rzeczy: komplet pędzli, owocowe peelingi be beauty i lakiery eveline.

Usatysfakcjonowana jestem częściowo tylko, bo stoiska eveline niestety u mnie w biedronce nie ma :( jak zwykle

A zakupy prezentują się tak:






Gazetka lidlowa od dziś oferuje fajne ciuszki na wiosnę marki esmara. Lubię, nawet bardzo, dobry gatunek bawełny, fajny fason i nie wysoka cena.
Od dziś można dostać  świetne tuniki oraz legginsy bawełniane - coś co lubię na co dzień, w czym czuję się  komfortowo  w domu, jak i na wiosennym spacerku z moimi dziewczynami, obkupiłam się porządnie: 3 sztuki tunik i 2 pary legginsów - jestem baaardzo zadowolona !!! :)






A w następny czwartek - obowiązkowo o 8.00 do lidla bo tam  znowu "wiosenne przebudzenie" (co oni mają z tym przebudzeniem :) ) i cudna  moda w kolorach słodyczy :))





59 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się nad pędzlami dziś. Chyba się na nie jeszcze skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w akcji jeszcze nie przetestowane :)
      z wyglądu i z dotyku fajne :)

      Usuń
    2. Ja właśnie także się nad nimi zastanawiam.

      Usuń
    3. I ja też, ciekawe jak się sprawdzą w praktyce :)

      Usuń
    4. delikatne jest włosie tych pędzli? to jakaś konkretna marka? :>

      Usuń
    5. delikatne jest włosie, ten duży jest mięciutki jak kaczuszka :)
      te mniejsze raczej sztywne, ale włosie przyjemne w dotyku.
      można dotknąć przed zakupem bo są tak zapakowane ze można wymacać i wyoglądać :)

      Usuń
  2. o peelingach chętnie bym poczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pachną fajnie, mocno owocowo, mają spore drobinki ścierające, na razie tyle mogę powiedzieć :)

      Usuń
  3. Muszę się po peeling wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się udało upolować dzisiaj 1 lakier Eveline, ale stoiskiem to bym tego nie nazwała :P Raczej kartonem na stojaku z masakrycznym bałaganem, a lakiery to tam przypadkiem porozrzucane :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre i to, u mnie zero eveliny :)

      Usuń
    2. Bo Eveliny to takie nieśmiałe są. Tu bałaganu narobią z nerwów, a gdzie indziej wcale się nie pojawią z tego wszystkiego :P

      Usuń
  5. Oglądałam te lakiery Eveline, ale żaden kolorek mnie nie zachwycił. Również kupiłam ten peeling o zapachu mango. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie stoisko Eveline mega wypasione ;) ale nic mnie stamtąd nie skusiło :) a po pędzle sie chyba wybiorę do jakieś innej biedrony bo w mojej ich nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuszą mnie te pędzle i peelingi ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj znowu zapomniałam o tym, żeby skoczyć do Lidla! Na następny czwartek to już sobie chyba jakieś przypomnienie ustawię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na razie pamiętam o przyszłym czwartku, ale też chyba dla pewności ustawię przypomnienie, strasznie zachorowałam na miętowe spodnie :)

      Usuń
  9. Chętnie sięgnęlabym po te peelingi i pędzle, ale znając życie w mojej Biedronce ich nie bedzie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe pędzle :)
    ten 'duży' jest do bronzera? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w opisie jest do różu, według mnie do różu/bronzera/modelowania :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. pędzle dziś kupione, juto coś więcej może powiem :)

      Usuń
  12. Miałam się wybrać dziś do biedronki ale trochę źle się czułam ;/ A z tego co widzę muszę to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne łowy :) Ja poszłam po to samo, z czego udało mi sie dorwać cały jeden peeling i jeden lakier :D O pędzlach to mogłam pomarzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech te biedronki i lidle.... jak w prl rano trzeba iść, w kolejce stanąć ;)

      Usuń
    2. swoją drogą u mnie o 10 tych pędzli i zestawów manicure były dwa pełne kosze :)

      Usuń
  14. Te pędzelki fajnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kupię sobie tego zielonego zdzieraka chyba :) Esmara ma świetną jakość...:D Śmieszy mnie to jak ludzie przed 8 przed sklepem stoją,a potem wbiegają i lecąą ! kto pierwszy,ten lepsz ! :D cHOĆ SAMA,WSTYD SIĘ PRZYZNAĆ TEZ TAK ROBIĘ ! :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Już na drugim blogu widzę pędzle z biedronki...chyba też je zakupię mam nadzieję że jeszcze jutro będą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawa jestem tych pilingów,ja skusiłam się jedynie na waciki i pumeks :)
    zapraszam na konkurs
    http://myszowenowinki.blogspot.com/2013/04/konkurs-velvet-i-myszowe-nowinki.html

    OdpowiedzUsuń
  18. kurcze kusza te pędzle:P
    jaka ich cena???

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam taką samą listę zakupów w Biedronce :D Mam nadzieję, że wszystko będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne zakupy, w mojej Biedronce niestety towar był na magazynie i nie mogłam nic kupić:( A te pędzle mam nadzieję uda mi się nabyć:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tunika plus legginsy? Uwielbiam :) Te t-shirtowe tuniczki są fajne, ma je moja mama i ładnie się zachowują. Mnie kusiły te legginsy beżowe, ale nie byłam na tyle ich pewna, by kogoś po nie dla mnie posyłać. Ciekawa jestem tego wiosennego przebudzenia nadchodzącego w Lidlu, lecę poszperać za gazetką :)

    OdpowiedzUsuń
  22. tak, bardzo fajne ciuszki :)
    legginsy również, bałam sie że będą jakieś grube bo tak w gazetce wyglądały, a tu taka fajna, mięciutka bawełna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja zastanawiam sie czy nie kupić tych peelingów ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam nadzieję znaleźć peelingi w Biedronce

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne zakupy !
    W biedronce byłam i kilka rzeczy kupiłam, pędzle szybko wymacałam ^^ ale jakieś dziwne mi się w dotyku wydały - daj znać jak się sprawdzają w akcji - to może się skuszę i jak na zestawik ;)
    A do lidla nie dojechałam .... :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Pędzle zachęcają do zakupu..ten największy wygląda na bardzo delikatny:)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo ciekawią mnie te pędzle, ale ostatnio dostałam podobne więc chyba odpuszcze :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Peeling wygląda jak mus owocowy ;) Ciekawa jestem jak Ci się spodobają.
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  29. a ja dziś ominęłam Biedronkę bo zapomniałam o peelingach...a jutro już pewnie nic nie będzie...
    a pędzelki bardzo fajne!

    OdpowiedzUsuń
  30. Peeling borówkowy miałam i pachniał obłędnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie jestem po kąpieli z tym peelingiem :)
      ma on moc, dobrze "zdziera" i wygładza, tych drobinek ma multum, pachnie super w trakcie używania i pozostawia na skórze delikatny zapach :)

      ja lubię peelingi typu farmona fruit fantazy czy green pharmacy, które dodatkowo natłuszczają skórę - tutaj tego nie ma, ale mimo to uważam że jest to dobry scrub, także polecam :)

      Usuń
  31. Napisałaś że ja mam genialne zdjęcia? To u Ciebie zdjęcia są niesamowite! Jak profesjonalne do magazynu. :) Jesteś zawodowym fotografem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Nie, nie jestem zawodowcem, poprostu lubię robić zdjęcia, cieszy mnie to :)
      Za to nie potrafię fotografować makijażu na sobie - pod tym kątem Twoje zdjęcia są genialne wręcz !!! :)

      Usuń
  32. Zakupy się udały jak widać a tymi peelingami to już czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ile nowości ! Strasznie ciekawią mnie te pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Po legginsy chyba i ja się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ciekawe czy w lidlu w UK tez trwa takie cos ;O

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja obecnie posiadam taki komplet pędzelków i jestem z nich bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Muszę zajrzeć do "mojej" Biedronki:) Może załapie się jeszcze na pędzle:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja muszę zrobić napad na Biedronkę.

    OdpowiedzUsuń
  39. W Biedronce nie skusiłam się nawet na peelingi. Po prostu chcę wykończyć swoje zapasy, zanim kupię coś nowego ;)
    A w Lidlu większość już wykupiona, więc ani bielizny wyszczuplającej nie będzie, ani tuniki :(

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury słowa :)