poniedziałek, 17 czerwca 2013

Mandarynkowe masło do ciała od BingoSpa - recenzja


Na pewno lubicie pięknie, urzekająco pachnące kosmetyki do ciała - oto jeden z nich, zapraszam :)

...

Czytaj dalej

Lekkie, extra masło BingoSpa do ciała o urzekającym zapachu soczystych, sycylijskich mandarynek.
Niezwykłe bogactwo odżywczych substancji, witamin i antyutleniaczy zawartych podstawowym składniku którym jest masło kakaowe - sprawia, że skóra jest intensywnie odżywiona, nawilżona i zrelaksowana. Naturalne antyoksydanty chronią skórę przed działaniem wolnych rodników.

 Zawiera 10% Theobroma Cocoa Extract 

Więcej informacji znajdziecie na stronie sklepu BingoSpa :)




Nie muszę pisać, ale napiszę, masło pachnie przepięknie, zapach jest naturalny, prawdziwie mandarynkowy i soczysty, długo utrzymujący się na skórze, po wieczornej aplikacji nawet córka która rano przybiega do naszej sypialni zapytała co tak ładnie pachnie pomarańczkami i że ona tez chce tak pachnieć, po czym wysmarowała ręce i nogi :)

Ale zapach to nie jedyna zaleta tego masełka.
Jest ono bardzo przyjemne w użyciu, ma lekką konsystencję, przypominającą bardziej puszysty mus niż masło.
Szybko się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy.

Masło dobrze nawilża skórę, nawilżenie nie jest może jakieś długotrwałe, ale przyjemne i intensywne przez jakiś czas. Skóra jest miękka, gładka i świetlista.

To jeden z tych kosmetyków, który zwyczajnie uwielbiamy używać :)




Kosmetyk do testów otrzymałam w ramach współpracy z BingoSpa












33 komentarze:

  1. Chyba muszę się nad nim zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo taka dobra opinia że aż kusi aby kupić!

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam owocowe kosmetyki! :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, zwłaszcza letnią porą

      Usuń
  4. uwielbiam mandarynki!!
    już sobie wyobrażam ten cudny zapach :) szkoda że ma parafinę i tyle parabenów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie do końca patrzę na składy, mam kilka składników, które wiem, ze robią "kuku" mojej skórze, ale prawda taka, że zwłaszcza przy kosmetykach do ciała nie do końca czytam etykiety... wiem, mój błąd :)

      Usuń
  5. uwielbiam mandarynkowo pachnące kosmetyki - mam masło do ciała z Wellness & Beauty właśnie o tym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, mandarynki, pomarańcze, cytrusy :)

      Usuń
  6. też je polubiłam i recenzowałam :)
    piękne zdjęcia :)
    pasjekaroliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. zapach i owszem, ale ja patrzę równeiż na wygodę aplikacji...dla mnie smarowidło musi miec pompkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię pompki, ale szczególnie do kosmetyków używanych z wodą i przy dzieciach, tutaj słoik mi nie przeszkadza, całkiem wygodny :)

      Usuń
  8. Genialne fotki. Kusisz na tyle skutecznie, że chcę mieć to pachnące mandarynkami cudo.

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajna konsystencja, czuję się skuszona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konsystencja zaskakujaca - na plus, wersja masła lajt na lato :)

      Usuń
  10. lubię takie konsystencje i cytrusowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. musi cudownie pachniec mandarynusia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. niedługo mam w planach robić zakupy z bingospa i chyba się skuszę na to masełko <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również w planach mam małe zakupki :)

      Usuń
  13. podoba mi się jak prezentuje się konsystencja na zdjęciu a jeśli tak jak piszesz nie pachnie chemicznie tylko mandarynkami to jestem na tak :) owocowa pokusa idealna na letnie dni

    OdpowiedzUsuń
  14. z bingospa to toleruje tylko odżywki/ maski do włosów :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo lubię kosmetyki z BingoSpa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero poznaje, póki co jest różnie :)

      Usuń
  16. mmm bardzo kuszące :) zwłaszcza zapach...

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne zdjęcia, a produktów z bingo nie lubię za zbyt chemiczny zapach :|

    OdpowiedzUsuń
  18. Czuję, że bym je polubiła :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury słowa :)